Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Haga. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Haga. Pokaż wszystkie posty

25.10.17

Lekcja anatomii

Lekcja anatomii

Haga lekcja anatomii


Czy chcecie poznać bliżej obraz Rembrandta?

18.7.17

Madurodam, czyli wiele hałasu o nic...

Madurodam, czyli wiele hałasu o nic...
Madurodam

Chyba jedna z najbardziej rozreklamowanych atrakcji Hagi: Madurodam - Holandia w miniaturze.

11.7.17

O holenderskich kwiatach...

O holenderskich kwiatach...
kwiaty Holandia


Lubię Holandię za kwiaty, ale niekoniecznie w wersji Keukenhof..

28.6.17

Spacer po plaży...

Spacer po plaży...
Holandia plaża

Pogoda w czerwcu nieco nas rozpieściła w Holandii. Teraz, kiedy temperatury spadły do mroźnych 20 stopni narzekamy bez końca. Ale korzystając z czerwcowych promieni słonecznych znaleźliśmy sposób na aktywny wypoczynek w Niderlandach.

16.3.17

Haga Mondriana

Haga Mondriana
Haga Mondrian


Ostatnio Haga pokryta jest kolorowymi kwadratami...

6.2.17

Porcja malarstwa dla dzieci

Porcja malarstwa dla dzieci
Mauritshuis z dzieckiem

Zwiedzanie galerii sztuki może być czasem kłopotliwe z dziećmi. Wszyscy rodzice dobrze wiedzą o czym mówię, nuda, zmęczenie, narzekania i lamenty, a to wszystko po obejrzeniu zaledwie pięciu obrazów. Ale nie musi tak być.

6.1.17

Oliebollen i cukier w Holandii

Oliebollen i cukier w Holandii
oliebollen Holandia

W grudniu na holenderskich ulicach pojawia się sporo straganów oferujących zimowy przysmak: oliebollen. Do owego kulinarnego wynalazku podchodziłam dość ostrożnie, cóż Holender i kuchnia to nie jest zbyt dobry duet, ale każdej kolejnej zimy coraz bardziej przekonywałam się, że może warto spróbować. I stało się, nasza czwarta zima w Holandii i zakupiłam moją pierwszą kulkę oliebol.

2.11.16

Hażanka pełną gębą!

Hażanka pełną gębą!

Jak się mieszka w Hadze Ekspat w Holandii


No i stało się. W Holandii stuknęły nam już trzy lata, a w Hadze szósty miesiąc płynie. Kiedy pewnego jesiennego popołudnia A.D. 2013 przyjechaliśmy z Hiszpanii do małej miejscowości koło Hagi, pierwsze wrażenia pchały mnie do jak najszybszej ucieczki. W czerwcu tego roku porzuciliśmy przedmieścia i znaleźliśmy mieszkanie w centrum Hagi. I jak się czuję jako Hażanka?

7.10.16

Pięć najważniejszych miejsc...

Pięć najważniejszych miejsc...

mapa świata


Przez cały październik w ramach Klubu Polki na Obczyźnie opowiadamy o pięciu najważniejszych dla nas miejscach. Dzisiaj przyszedł czas na moje zwierzenia. 

9.9.16

Hollandse Nieuwe - palce lizać!

Hollandse Nieuwe - palce lizać!



Zazwyczaj narzekam na holenderską kuchnię, wszechobecne kanapki, chleb z waty, o Febo nawet nie wspomnę, ale i na pustkowiu znajdzie się kilka jasnych punktów. I dziś właśnie o najważniejszym kulinarnym punkcie na mapie Holandii.

29.7.16

O (nie)bezpiecznych piknikach

O (nie)bezpiecznych piknikach


Wydawałoby się, że mieszkam w miejscu cywilizowanym i bezpiecznym. Haga ma swoje minusy, ale jest miastem raczej przyjaznym i przyjemnym do mieszkania, szczególnie dla rodzin z dziećmi. Obraz miasta nieco się zmienia, kiedy chcemy zorganizować piknik...

6.7.16

Z nieba do piekła i prawie z powrotem

Z nieba do piekła i prawie z powrotem




Nad naszym życiem w Barcelonie rozpływałam się nie raz na łamach tego bloga, a wcześniej na blogu Barcelona z dzieckiem. Wszystko, co piękne szybko się kończy, a lądowanie było wyjątkowo bolesne. Powody oczywiste to utrata Hiszpanii, Katalonii, jedzenia, pogody, ludzi... Można tak wymieniać długo, ale było coś jeszcze.

3.3.16

Jak przetrwać zimę?

Jak przetrwać zimę?



Dzisiejszy wpis powstał w ramach projektu Klubu Polki na Obczyźnie. W lutym i marcu piszemy na 2 tematy:

- Jak przetrwać zimę w naszym nowym kraju.
- Straszne lub śmieszne historie związane z krajami, w których żyjemy.

Ja dziś podzielę się przemyśleniami na temat zimowania w Holandii. A oto i moje rady na przetrwanie:

21.1.16

Tesla pod strzechą Holendra

Tesla pod strzechą Holendra


Ostatnio oglądałam jeden z odcinków serialu "Suits", w którym główny bohater zachwala Teslę. Hm, trochę wygląda mi na product placement, ale pomyślałam, że mieszkając w Holandii samochody elektryczne już dość mi spowszedniały. I tak się zastanawiałam nad tym wracając z zakupów, podchodzę do domu, a tu naprzeciwko taki samochód zaparkowany:

21.12.13

Świąteczna Haga

Świąteczna Haga


Idą Święta... Można już to bardzo dobrze poczuć na ulicach Hagi. Co prawda uliczne dekoracje zrasza obficie deszcz, a płatki śniegu są tylko namalowane na szybach, ale i tak Haga ma dużo uroku.

Copyright © 2016 Cały ten Beneluks... , Blogger