Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rotterdam. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rotterdam. Pokaż wszystkie posty
18.3.16
Wodny transport i Dordrecht
24.10.14
ZOO w Rotterdamie, czyli wspomnienie lata
Lubię odkrywać nowe miejsca. Ciekawość świata zwykle spycha mnie z dobrze znanych ścieżek na drogi mniej uczęszczane, czasem nietypowe, inne. To u mnie, i na szczęście mogę też napisać, u nas w rodzinie, zjawisko wielowymiarowe. W podróż poślubną nie pojechaliśmy do luksusowego kurortu, ale do Iranu. Kiedy byliśmy już, według utartych standardów, na dobrej drodze do stworzenia wzorowej rodziny: mieszkanie, dzieci, dobra praca na etacie, rzuciliśmy to wszystko i mieszkamy to tu, to tam. A to południe Europy i duże miasto, a to północne rubieże kontynentu i małe miasteczko. Tak mamy.
