03 grudnia

Sinterklaas!!!




Najważniejsze święto w Holandii już tuż tuż. To chyba dla mnie ulubiony czas w tym kraju, wszyscy się przebierają, świętują, uśmiechają. No, może nie wszyscy, bo pozostaje jeden element dość kontrowersyjny. Ale po kolei.


Sinterklaas to Święty Mikołaj, ten najprawdziwszy, a nie Santa Claus z wizerunkiem stworzonym przez Coca Colę. Sinterklaas to szacowny starszy pan, w ubraniu takim, jak kilka wieków temu. Poniżej kilka informacji o tym grudniowym święcie.

Kiedy?
Sinterklaas przypływa do Holandii statkiem parowym z Hiszpanii około trzy tygodnie przed 5 grudnia. W każdym mieście i miasteczku Holandii tłumy dzieci gromadzą się w portach, żeby powitać szacownego gościa. Sinteklaas przypływa w towarzystwie swojej świty i przesiada się do bryczki, którą przejeżdża przez miasto (koń nazywa się Amerigo).











W kolejne weekendy miasta organizują imprezy okolicznościowe, gdzie można przywitać się z Sinterklaas. W ubiegłym roku trafiliśmy do Goudy, gdzie w przepięknym zabytkowym ratuszu Sinterklaas czekał na dzieci z prezentami. W tym roku spotkaliśmy go w Leiden.

Od przybycia Sinterklaas dzieci wystawiają też koło łóżka buty, do których kładą rysunek dla Mikołaja oraz marchewkę dla konia. Czasem o poranku okazuje się, że nie ma ich w bucie, za to jest on wypełniony słodyczami.




Ale wszyscy niecierpliwie i tak czekają na 5 grudnia. Dopołudnia Sinterklaas odwiedza szkoły, a popołudniu lekcji już nie ma i dzieci mogą wcześniej wrócić do domu. Wizyta w szkole to też starannie przygotowane wydarzenie. Do szkoły koło naszego domu w ubiegłym roku Sinterklaas przyjechał ogromnym wozem na sianie. Do szkoły Maluszka przybył natomiast autobusem. A tego dnia popołudniu w domu dzieci znajdują prezenty.







Świta Sinterklaas
Sinterklaas nie podróżuje sam. Przede wszystkim towarzyszą mu Zwarte Piety, Czarne Piotrusie. I tu zaczynają się kontrowersje, protesty i sprawy sądowe. Bo towarzysze Sinterklaas to czarnoskóre postaci ubrane trochę jak clowni. Robią żarty i psocą. Stąd wiele osób uważa to za przejaw rasizmu i domaga się usunięcia tych postaci z obchodów Sinterklaas. Słyszałam tłumaczenie, że Piet jest czarny, bo ubrudził się w kominie...

Ale Zwarte Piet i tak wygrywa wszystkie sprawy w sądzie, a Holendrzy nie wyobrażają sobie Sinterklaas bez czarnoskórych pomocników. W tym roku podobno zalecono jedynie, żeby Piety nie miały zabawnych kolczyków i przesadnie pomalowanych ust.

Słodycze okolicznościowe
Pepernoten - małe, okrągłe ciasteczka, które można dostać od Pietów.
Literki z czekolady - zwykle w bucie można odnaleźć pierwszą litekrę swojego imienia wykonaną z czekolady.
Marcepanowe figurki.
Speculaas - korzenne kruche ciastka i ciasta.



Sklepy pełne są też okolicznościowych drobiazgów:



Piosenki
Jest cały repertuar piosenek o Sinterklaas, np Sinterklaas kapoentje, Dag Sinterklaasje.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Cały ten Beneluks... , Blogger