21 stycznia

Tesla pod strzechą Holendra



Ostatnio oglądałam jeden z odcinków serialu "Suits", w którym główny bohater zachwala Teslę. Hm, trochę wygląda mi na product placement, ale pomyślałam, że mieszkając w Holandii samochody elektryczne już dość mi spowszedniały. I tak się zastanawiałam nad tym wracając z zakupów, podchodzę do domu, a tu naprzeciwko taki samochód zaparkowany:




Ta Tesla to nie był niestety prezent-niespodzianka od L. dla mnie, tylko ktoś przyjechał do sąsiadów, ale to natchnęło mnie, żeby trochę poczytać o samochodach elektrycznych w Holandii. L. już od dawna zachwyca się Teslą, jakie ma osiągi, jak to aktualizują w nocy oprogramowanie we wszystkich samochodach, itp, ja natomiast z niecierpliwością czekam na autopilota, bo self-driving cars podobno to już tylko kwestia czasu (w Holandii chyba już trwają prace nad prawem dopuszczającym je do ruchu). Prowadzić samochodu nie lubię, robię to tylko, kiedy muszę, więc taka wizja mnie zachwyca: wsiadam rano do samochodu, mówię: "samochodziku, tam gdzie zwykle", po czym biorę książkę i kawę, a samochód mnie wiezie. Piękne!

Wracając do Holandii, niezastąpiona Wikipedia podpowiada mi, że na świecie jedynie Norwegia ma więcej elektrycznych samochodów przypadających na mieszkańca. Kolejny rekord, Holandia ma najwięcej punktów ładowania samochodów przypadających na mieszkańca. I rzeczywiście, tylko w pobliżu naszego domu jest kilka takich punktów, a widoki jak ten to codzienność:




I kilka ciekawostek: 

- W Amsterdamie jest około 1500 punktów ładowania dla samochodów elektrycznych, a za dwa lata ma być ich 4000. 

- Od ponad roku wszystkie taksówki obsługujące lotnisko Schiphol są elektryczne (Tesla); chodzi o oficjalnego operatora.

- W Amsterdamie Car2Go (wypożyczalnia samochodów działająca podobnie jak warszawskie wypożyczalnie rowerów Veturilo) oferuje wyłącznie pojazdy elektryczne.

- W Hadze jest 500 punktów ładowania (każde z 2 stanowiskami), a do 2017 roku ma ich być co najmniej dwa razy więcej. 

- Haga, jako pierwsze miasto ma też instalować publiczne tzw. superchargers, gdzie ładowanie samochodu trwa ok. 20 minut (dotychczas taką sieć stacji tworzy chyba tylko Tesla). Pełne ładownia w zwykłym punkcie to ok. 7 godzin.

- W Tilburgu w Holandii Tesla ma  fabryką samochodów (drugą po Stanach Zjednoczonych).

I jeszcze ogłoszenie, które właśnie przeczytałam na stornie urzędu miasta w Hadze. Poszukiwani są chętni do nowego projektu: miasto oferuje 20 elektrycznych samochodów w leasing na rok za 484 euro miesięcznie. Darmowe ładowanie (z opcją zainstalowania takiego punktu w miejscu zamieszkania). Warunek: 5 razy miesięcznie trzeba się dzielić samochodem z innymi użytkownikami (car sharing) za opłatą (czyli zarabiamy). Chętni? Tu są szczegóły (klik klik).

Korzystałam z danych z Wikipedii, http://www.denhaag.nl/, www.iamsterdam.com, amsterdamsmartcity.com

1 komentarz:

  1. Wypożyczalnie wypożyczalnie samochodów, jak wypożyczalnie rowerów w Polsce :) a to ciekawe. Chętnie skorzystałbym z takiego rozwiązania, gdyby było dostępne. Ciekawe za ile lat pojawi się u nas taka możliwość.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Cały ten Beneluks... , Blogger