2.10.15

Szlak wokół zamku Reinhardstein


Nie da się ukryć, że w Beneluksie moim ulubionym zakątkiem są Hautes Fagnes i okolice Bouillon. To najbardziej górskie zakątki, do których możemy dotrzeć w czasie weekendowej wycieczki. Zanim przejedziemy przez depresje, poldery i kilometry zakorkowanych autostrad mija trochę czasu. Holandia w pełnej krasie:





Na pocieszenie mamy nasze tereny do wędrówek w Walonii. Górskie wyprawy to zbyt dużo powiedziane, ale za to są to idealne tereny na wycieczki z dziećmi na łono natury. Niedawno trafiliśmy na szlak, który spełniał wszystkie rodzinne wymogi: niezbyt długi (6 km), bardzo zróżnicowany i widokowy, a na koniec największa atrakcja: zamek Reinhardstein. 

Spacer jest naprawdę ciekawy, w większości w lesie, trochę wzdłuż potoku, sporo jest miejsc widokowych, w tym "Nos Napoleona" z panoramą na dolinę la Warche. Jeśli chodzi o sam zamek, to jego historia zaczyna się w XIV w., a w wiekach późniejszych należał do rodziny Matternich, w tym do ojca słynnego Klemensa Matternicha. 

Zwiedzanie wnętrz organizowane jest w weekendy dwa razy dziennie, ale na dziedziniec można zajrzeć przez cały dzień. Strona zamku: klik klik
















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Cały ten Beneluks... , Blogger